OBRAZ UTAJONY / LATENT IMAGE

Andrew Jackson Downing, image totally obscured
 
Image totally obscured
 
unidentified_man, between 1844 and 1860
 
Unidentified scene
 
Unidentified elderly woman with cap
 
Unidentified old woman in theatrical costume
 
Unidentified portrait, no image visible, circa 1844
 
Unidentified woman no image visible
 
Unidentified woman with spectacles, head-and-shoulders portrait, facing left, wearing lace cap
 
Obrazem utajonym nazywa się fotografię przed jej wywołaniem (po naświetleniu obrazu na światłoczuły nośnik). Oznacza to, że obraz już jest zapisany ale jeszcze nieuwidoczniony. Trzeba go wydobyć w procesie wywoływania...
Obrazem utajonym nazywa się fotografię przed jej wywołaniem (po naświetleniu obrazu na światłoczuły nośnik). Oznacza to, że obraz już jest zapisany ale jeszcze nieuwidoczniony. Trzeba go wydobyć w procesie wywoływania. Grzegorz Rogala, biorąc na warsztat stare zniszczone dagerotypy, wykorzystuje bardzo podobny proces posługując się najnowszą cyfrową technologią AI.
Dagerotyp czyli pierwsza w historii powszechnie stosowana technologia fotograficzna, pozwalała na wierne odzwierciedlenie fotografowanego świata w sposób bardzo dokładny, wręcz szczegółowy. Nowoczesne techniki cyfrowe w tym zakresie z trudem ją doganiają. Niestety, nie dawała ona możliwości robienia odbitek. Z upływem czasu płyty dagerotypów ulegają zniszczeniu a obraz zanika, widzimy już tylko walorową „mgłę” po tym, co było kiedyś bardzo wyraźne i jak to się określa współcześnie „w wysokiej rozdielczości”. Grzegorz Rogala podejmuje próbę odzyskania tego utraconego świata posługując się najnowszymi algorytmami sztucznej inteligencji oraz istniejącymi opisami zawartości zniszczonych przez czas dagerotypów. Program nauczony świata wizualnego dagerotypów podpowiada, niejako wydobywa z zatartego wizerunku obraz, który artysta akceptuje lub przekształca zgodnie ze swoim zamysłem. Oczywiście dokładne odtworzenie dawnej fotografii nie jest możliwe. Można powiedzieć, że powstaje rodzaj impresji, nowej interpretacji starego zdjęcia, w języku AI nazywany „halucynacją”. Dzięki współpracy artysty ze sztuczną inteligencją ukazują nam się poetyckie, subtelne światy, pełne niedopowiedzeń i zniekształceń. Czy nie tak właśnie działa nasza pamięć, wybiórcza i zacierająca wspomnienia? Pojawiają się w niej pejzaże i wizerunki twarzy na ogół zatarte, często zniekształcone, niepełne. Na co dzień żyjemy w natłoku obrazów atakujących nas na ekranach naszych telefonów, komputerów i w przestrzeni publicznej. Internet zalewa fala różnego rodzaju hałaśliwej cyfrowej twórczości. Sztuka oparta o nowe media ale dająca widzowi chwilę spokoju, ciszy, refleksji i wytchnienia to bardzo rzadkie zjawisko. Takie są właśnie „Dagerotypy” Grzegorza Rogali.
Przywołują one świat, który w naszym rozumieniu był bardziej statyczny. Wydaje się być zastygły, przypominający sen, odmawiający uczestnictwa we wszechogarniającym pędzie. Jest w nim nostalgia za bezpowrotnie utraconą przeszłością oraz świadomość niemożności powrotu do dawnego życia, które miało przecież swoje dobre strony. Ten świat emanuje swoim własnym pięknem.
Joanna Krzysztoń

A latent image is called a photograph before it is developed (once the image has been exposed to a photosensitive medium). This means that the image is already recorded but not yet visible. It has to be brought out in the development process. Grzegorz Rogala, working on old damaged daguerreotypes, uses a very similar process using the latest digital AI technology.
The daguerreotype, which is the first commonly used photographic technology in history, allowed a faithful reflection of the photographed world in a very accurate, even detailed way. Modern digital techniques are struggling to catch up with it in this regard. Unfortunately, it did not offer the possibility of making prints. With the passage of time, daguerreotype plates deteriorate and the image fades, we see only a value “fog” after what was once very clear and, as it is defined today, “in high resolution”. Grzegorz Rogala attempts to recover this lost world using the latest artificial intelligence algorithms and existing descriptions of the contents of daguerreotypes destroyed by time. The program, learned from the visual world of the daguerreotypes, prompts, as it were, to extract an image from the obliterated image, which the artist accepts or transforms according to his idea. Of course, an exact reproduction of an old photograph is not possible. It can be said that a kind of impression is created, a new interpretation of the old photo, in the language of AI called “hallucination”. Thanks to the cooperation between the artist and artificial intelligence, we are shown poetic, subtle worlds, full of understatements and distortions. Isn’t this how our memory works, selective and blurring memories? It contains landscapes and images of faces generally blurred, often distorted, incomplete. On a daily basis, we live in a flurry of images attacking us on our phone screens, computers and in public spaces. The Internet is flooded with a wave of all sorts of noisy digital art. Art based on new media but giving the viewer a moment of peace, quiet, reflection and repose is a very rare phenomenon. Grzegorz Rogala’s “Daguerreotypes” are just such a thing.
They evoke a world that in our understanding was more static. One that seems to be stagnant, dream-like, refusing to participate in the all-encompassing rush. There is a nostalgia for an irretrievably lost past and an awareness of the impossibility of returning to the old life, which, after all, had its good points. This world exudes its own beauty.
Joanna Krzysztoń